Sojka – architektura

W 1936 roku przystąpiono do budowy Centralnej Szkoły Instruktorskiej Harcerstwa Męskiego. Projekt obejmował budowę gmachu kursów, gmachu ogólnego oraz gmachu zuchów. Integralną częścią projektu był kompleks domków Harcerskiego Uniwersytetu Ludowego. Prace budowlane przy pawilonach ogólnym i instruktorskim rozpoczęto w lipcu 1936 roku, oddano je do użytku już 15 maja 1937 roku. Ostatnim pawilonem, jaki został oddany do użytku, był budynek zuchów wzniesiony w latach 1937–1938. Autorem projektu wszystkich zabudowań jest architekt Bogdan Laszczka.

Stanica Harcerska w Górkach Wielkich nie jest jedynym dziełem Laszczki, jakie wykonał w czasie pobytu na Śląsku. Jednakże z uwagi na bezpośrednie zaangażowanie wojewody Grażyńskiego w jej budowę, z pewnością pozostaje jednym z najbardziej prestiżowych projektów architekta. Ośrodek w Górkach Wielkich od samego początku miał pełnić funkcje nie tylko dydaktyczne, ale i rekreacyjne. Architekt projektowo chciał nawiązać do tradycyjnej architektury ludowej w sposób twórczy. Forma wszystkich trzech budynków jest w polskiej architekturze tego okresu prawie niespotykana. Odbiega

Widok zewnętrzny Domu Zuchów Ośrodka Harcerskiego, 1939. Fot. Józef Holas. Fotografi a ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, sygnatura: 1-P-581-2.

Widok zewnętrzny Domu Zuchów Ośrodka Harcerskiego, 1939. Fot. Józef Holas. Fotografi a ze zbiorów Narodowego Archiwum Cyfrowego, sygnatura: 1-P-581-2.

ona zasadniczo od awangardowego nurtu stylu międzynarodowego szeroko rozpowszechnionego w ówczesnej architekturze oficjalnej województwa śląskiego. Najprawdopodobniej, z uwagi na inwestora jakim było ZHP, Bogdan Laszczka sięgnął do rozwiązań wypróbowanych w Alpach. W Domu Ogólnym widzimy wyraźne wpływy architektury hotelowej z terenu Tyrolu. Bryła do złudzenia przypomina budynek Hotelu Gertraud w Loferer Alm koło Salzburga wzniesiony w 1932 roku. Jedyną zmianą w kompozycji jest przylegająca wieża ciśnień i zadaszony podjazd. Styl Domu Kursów i Zuchów zdaje się mieć identyczną proweniencję. Do dnia dzisiejszego dobrze zachowały się fasady z wyrazistą konstrukcją więźby dachów. Identyczne rozwiązanie w architekturze służącej turystyce zostało zastosowane w latach 1927–1928 przez architekta Franza Baumanna w stacjach kolejki linowej Nordkettenbahn koło Innsbrucka. Był to wzorzec będący wczesną próbą kompromisu pomiędzy architekturą ludową a awangardową, której niezaprzeczalną wadą był brak „przytulności” i indywidualnej siły wyrazu. Projekt stanicy Bogdana Laszczki, wykonany już w 1935 roku, jest najprawdopodobniej pierwszą, w tak dużej skali, próbą przeniesienia koncepcji górskiej architektury Baumanna na grunt polski. Fasady wszystkich pawilonów zostały przyozdobione lokalnym piaskowcem tzw. godulskim z Brennej. Szczególnie efektownie prezentuje się on flankując profile okien. Na uwagę zasługuje szczególna oprawa wejścia głównego do budynku ogólnego. Wejście poprzedzono wyżej już wspomnianym zadaszonym podjazdem. Drzwi wejściowe ujęto w masywny portal z miejscem na godło. Miał on świadczyć o wysokiej randze gospodarzy obiektu i ich znaczeniu dla polityki władz państwowych.

Płaskorzeźba żubra na wieży ciśnień.

Płaskorzeźba żubra na wieży ciśnień.

Integralnymi elementami zdobiącym fasady były subtelne płaskorzeźby autorstwa prof. Konstantego Laszczki. Do dziś przetrwała jedynie ta na wieży ciśnień przedstawiająca żubra. Analizując styl fasad stanicy w Górkach Wielkich, nie można zapominać, że niektóre szczegóły świadczą o kompromisowym podejściu architekta do swojej własnej koncepcji. Bulajowe okna umieszczone tuż obok wejścia głównego do pawilonu ogólnego oraz maszt flagowy mogą świadczyć o pewnych konotacjach ze streamline typowym dla stylu art déco. Należy pamiętać, że w drugiej połowie lat 30-tych XX wieku, kiedy powstawała stanica, w polskiej i światowej architekturze zaobserwowano odejście od „suchej” awangardowej architektury na rzecz większej dekoracyjności. Zjawisko to nazwano „stylem 1937 roku”. W tym tonie doskonale mieści się wystrój wnętrz zaproponowanych dla stanicy prawdopodobnie przez samego B. Laszczkę. Niestety, ich wyposażenie przetrwało jedynie częściowo. W Domu Zuchów zlokalizowano internat, szkołę oraz największą w całym kompleksie salę zebrań, w której do naszych czasów przetrwał interesujący kominek.

Kominek w budynku Domu Zuchów. Fot. Anna Fenby Taylor, 27 kwietnia 2013.

Kominek w budynku Domu Zuchów. Fot. Anna Fenby Taylor, 27 kwietnia 2013.

Został on przyozdobiony prawdopodobnie huculskimi talerzami. Był to bardzo modny motyw zdobniczy stosowany przez najlepszych wnętrzarzy działających w Polsce lat 30-tych XX wieku. Kompozycja doskonale kontrastuje z ciemnobrązową boazerią na ścianach. Na suficie wykonano imitację drewnianego belkowania. Oświetlenie zapewniały kinkiety z kutego żelaza. W pomieszczeniu obok znajduje się kolejny, tym razem narożny kominek wykonany z wielobarwnie glazurowanych cegieł. Płyciny obok paleniska przyozdobiono barwną mozaiką.

We wnętrzach pawilonu ogólnego urządzono pokoje hotelowe, sklep, świetlicę, bibliotekę, czytelnię, kancelarię, mieszkanie komendanta i jadalnię. Do dziś przetrwała finezyjnie wykonana drewniana poręcz głównej klatki schodowej. W najmniejszym budynku zlokalizowano Szkołę Instruktorów. W jego wnętrzu również urządzono elegancką jadalnię, której centralnym obiektem ozdobnym jest kominek o niebanalnej formie. Styl wnętrz możemy określić mianem „swojskiego” i przytulnego. Podobnie jak w przypadku fasad, tak i tutaj architekt mógł czerpać inspirację z kilku źródeł. Najbardziej prawdopodobne jednak wydają się konotacje z koszarami i siedzibami organizacji paramilitarnych w III Rzeszy Niemieckiej. Wybór wystroju pomieszczeń był również wypadkową inspiracji rzemiosłem ludowym, szeroko propagowanym przez Związek Harcerstwa Polskiego. Integralnym elementem projektu Laszczki były zewnętrzne tarasy, na które można było wejść z sal jadalnych ze wszystkich wyżej wymienionych obiektów. Ośrodek Harcerski nie był pozbawiony udogodnień charakterystycznych dla ery funkcjonalizmu. Posiłki dostarczały z kuchni umieszczonych w suterenach – ręczne windy. W Domu Zuchów zainstalowano nowoczesną suszarnię kulisową. Zakład posiadał własne ujęcie z hydroforem zapewniającym bieżącą wodę.

Z powyższego opisu możemy wywnioskować, że architektura wnętrz stanicy została dopracowana równie solidnie, jak pozostałe zewnętrzne elementy całego założenia. Bogdanowi Laszczce podczas projektowania kompleksu przyświecała idea Gesamtkunstwerku, zakładająca syntezę rzemiosła rzeźby i malarstwa. Bogdan Laszczka stworzył sygnowane, funkcjonalne dzieło sztuki, którego uniwersalne wartości pozostają ponadczasowe.
(Przemysław Czernek, Budynki Harcerskie w Górkach Wielkich. O ich architekturze i jej twórcach słów kilka [w:] „Aby przypomnieć Zapomniane”, 2013, s. 19)

GALERIA SOJKA